Logopedia

Zabawa głoskami

Drodzy Rodzice!
Wasze dzieci znają już wiele głosek i liter. Różnica między nimi jest następująca: głoski wymawiamy i słyszymy, litery czytamy oraz zapisujemy.
Jeśli Wasze dziecko jest gotowe do czytania i z radością sięga po książki, można wróżyć mu dobry start w szkole. Warto zachęcać je do czytania, najlepiej poprzez własny przykład oraz poprzez stworzenie swoistego rytuału wspólnego czytania.

Zwracajcie uwagę na to, że inaczej głoskujemy, a inaczej literujemy. Czy różnica jest istotna? Jeśli przegłoskujemy dziecku „m-a-m-a”, jest w stanie usłyszeć słowo „mama”. Co powstanie z przeliterowania: „em-a-em-a”. Spotkałam się z zabawkami edukacyjnymi reklamowanymi jako te, które pomagają dzieciom wkroczyć w świat czytania i pisania. Jednak ich twórcy pomylili głoskowanie z literowaniem, przez co produkt nie spełnia oczekiwań kupujących.
Do pisania liter przygotujecie dzieci, zapraszając je do rysowania szlaczków literopodobnych a później liter.
Zachęcam do zabaw w głoskowanie, które wspomogą przedszkolaki w nauce czytania:
• Sporządźcie wspólnie „przepis na zupę”, której składnikami będą przedmioty zawierające wybraną głoskę na początku, w środku albo na końcu wyrazów (np. sweter, pasta, nos).  Nie ma znaczenia, czy wymyślamy rzeczy jadalne, czy też nie. Ważne, by występowała dana głoska.
• Przeczytajcie dziecku listę zakupów, dzieląc wyrazy na głoski (np. „m-a-s-ł-o”, „p-r-o-sz-e-k”, „m-l-e-k-o”); poproście, by podało nazwę produktu.
W języku polskim na końcu wyrazów nie występują głoski dźwięczne, dlatego właśnie prawidłowo wymawiamy – wbrew zapisowi – [chlep] a nie „chleb”, [jesz] a nie „jeż”, [mjut] a nie „miód” itd. Trzeba o tym pamiętać przy zabawach z głoskowaniem.

źródło: wydawnictwo Nowa Era

Drożność nosa

Drodzy Rodzice!
Przed nami jesień, pora roku, która potrafi dać się we znaki. Słoneczne dni przeplatają się z dniami słotnymi, a wtedy o przeziębienie i katar nietrudno. Małe dzieci najczęściej mają ogromne problemy z wydmuchiwaniem nosów, a higiena nosa jest niezwykle istotna przy znoszeniu uciążliwości związanych z katarem.
Jak nauczyć dziecko skutecznie i bezpiecznie oczyszczać nos? Najlepiej zacząć wtedy, gdy jeszcze nie ma infekcji. Zaproponujcie więc zabawy, podczas których dziecko uświadomi sobie różnicę między dmuchaniem a chuchaniem: 

  • zdmuchiwanie świeczki na „urodzinowym torcie”, raz mocno − od razu zgaśnie,
    raz delikatnie − płomyk „tańczy”, zdmuchiwanie małych kawałków papieru, dmuchanie na piórka, na dróżkę usypaną z mąki lub drobniutkiej kaszy,
  • chuchanie na dłonie (czuć ciepłe powietrze), a później dmuchanie (czuć zimne powietrze, a jego
    strumień jest mocniejszy).
  • Kiedy dziecko zrozumie tę różnicę, przeprowadźcie te same zabawy, ale tym razem
    – z wypuszczaniem powietrza przez nos (należy dmuchać osobno lewą i prawą dziurką).

Takie ćwiczenia przygotują dziecko do prawidłowego oczyszczania nosa. Przy katarze bowiem bardzo ważne jest, by nie wydmuchiwać wydzieliny z obu dziurek jednocześnie, ponieważ może się ona przemieścić przez trąbkę słuchową do ucha środkowego, co w konsekwencji może doprowadzić do zakażenia ucha. Czasami potrzebny jest np. roztwór z soli fizjologicznej, która rozrzedzi wydzielinę i ułatwi wydmuchiwanie nosa. Bardzo ważny jest też dobry przykład! Pamiętajmy o tym, że dzieci uwielbiają naśladować dorosłych – pokażmy dziecku, jak prawidłowo wydmuchuje się nos. Kolorowe chusteczki z motywami ulubionych bajek mogą być dla nich dodatkowym czynnikiem motywującym

 

źródło: wydawnictwo: Nowa Era

Prawidłowe oddychanie

Drodzy Rodzice!
Obserwujcie sposób oddychania Waszych dzieci podczas snu, oglądania telewizji,
słuchania bajek czy innych czynności, które nie wymagają mówienia. Powinny wdychać
powietrze nosem (do płuc dostaje się wtedy oczyszczone i ogrzane powietrze) i tą samą
drogą je wypuszczać. Wiele dzieci w wieku przedszkolnym oddycha przez usta, przez co
wciąga w drogi oddechowe powietrze pełne różnych pyłków, alergenów, co sprzyja
niekończącym się infekcjom kataralnym.
Zachęcajcie swoje dzieci do oddychania przez nos. Bawcie się i ćwiczcie prawidłowy
oddech, z krótką fazą wdechu i dłuższą – według potrzeb – fazą wydechu, na przykład tak:
● huśtanie maskotki – dziecko leży na plecach, na brzuchu kładziemy mu książkę, a na niej
sadzamy maskotkę; przy wdechu (nosem) brzuch się uwypukla („gruby brzuch”), przy
wydechu – brzuch opada („chudy brzuch”);
● dmuchanie baniek mydlanych – wdech nosem, wydmuchnięcie powietrza przez rurkę tak,
by bańka dzięki precyzji i sile wydechu nie upadła na ziemię;
● wprawianie w ruch wiatraczków (kolorowych, różnej wielkości) – odpowiednie
gospodarowanie wydychanym powietrzem, w zależności od rozmiaru wiatraczka, równe
i powolne dmuchanie, żeby wiatraczek „tańczył” jak najdłużej.
Dbajcie, by nosy dzieci były czyste, drożne, nauczcie prawidłowego wydmuchiwania
zalegającej wydzieliny. Jakiekolwiek wątpliwości związane z anatomią migdałów
podniebiennych konsultujcie z laryngologiem. Ich przerost może prowadzić nie tylko
do nieprawidłowego oddychania, ale i problemów ze słuchem.

 

źródło: wydawnictwo: Nowa Era